poniedziałek, 3 czerwca 2013

Rozdział 3

- Ale nie wiesz o czym chciał ze mną porozmawiać ? - dopytywałam się Ros bo pewnie coś wiedziała
- Nie niestety nie wiem - powiedziała i coś czułam że jednak coś wie tylko nie chce mi powiedzieć - chociaż chciałabym się dowiedzieć coś więcej. dobra pa ja muszę już iść Pa
- No Pa do jutra - poszłam do pokoju, poszłam wziąć prysznic gdy nagle usłyszałam pukanie do drzwi 
- Chwileczkę już idę - odpowiedziałam i się uśmiechnęłam bo rozpoznałam po głosie  że to Rob.
- Hej mogę wejść ?- zapytał z uśmiechem gdy mnie zobaczył
- No jasne wejdź - wpuściłam go do mojego pokoju, a on usiadł w fotelu i mi się przyglądał
- Kat chciałem cię zapytać czy nie wyszła byś ze mną no wiesz do kina czy na kawę - powiedział trochę zakłopotany 
-No jasne z przyjemnością, a kiedy?
- No nie wiem a kiedy masz czas?- zapytał 
-Możemy iść dzisiaj bo grają fajny film w kinie- skinął głową i się uśmiechnął
- No dobra a wiesz o której?-zapytał
- Tak chyba o 19 albo 18:30 - popatrzyłam na zegarek byłą 17
- Dobra to ty się jakoś ogarnij, a ja na ciebie poczekam i pójdziemy - zapytał się a ja skinęłam głową i się uśmiechnęłam i poszłam do łazienki. Poprawiłam makijaż i  uczesałam włosy . Wyszłam z łazienki a Rob się uśmiechnął .
- To co jedziemy ?- zapytałam
- No jedziemy - odpowiedział z uśmiechem na twarzy. Jechaliśmy właśnie w stronę kina gdy on zadał mi pytanie.
- Kat tak się pytam z ciekawości czy ty zgodzisz się wyjść za Petera ? - zamurowało mnie nie wiedziałam co mu odpowiedzieć .
-Sama jeszcze nie wiem, ale raczej nie - odpowiedziałam a na jego twarzy od razu zagościł uśmiech. 
- To dlaczego z min jesteś ? -  tym pytaniem zbił mnie z tropu


P.S. 
Sory że taki krótki ale nie mam ostatnio czasu na pisanie.
Jest końcówka roku i musze się wziąć do nauki . :)

niedziela, 19 maja 2013

Błagam piszcie komentarze bo nie wiem czy dalej pisać.
Mam newsa poszukuje kogoś do pisania opowiadań. Jeśli tak to piszcie na mojego maila karka00030@gmail.com lub karpab0909@wp.pl :)

poniedziałek, 13 maja 2013

rozdział 2


Następnego dnia obudziłam się z dziwnym wrażeniem, że coś się dzisiaj stanie. Poszłam do łazienki się umyć. Ubrałam się i poszłam na śniadanie. Przy śniadaniu zobaczyłam Ros i Roberta  przy stole z jednym wolnym miejscem. Podeszłam i usiadłam
-Cześć – przywitałam się z nimi
- Cześć Kat – odpowiedziała Ros z uśmiechem
- Cześć Katherine- przywitał się ze mną Rob patrząc na mnie jakimś dziwnym wzrokiem.  Zjedliśmy śniadanie śmiejąc się prawie bez przerwy. Pojechaliśmy na plan i do pierwszej przerwy wszystko szło dobrze. Aż go zobaczyłam przed wejściem na plan stał Peter. Uśmiechnęłam się lekko i podeszłam do niego.
- Cześć  Pet, co ty tu robisz przecież mówiłam Ci żebyś mnie nie odwiedzał na planie.
- Wiem ale stęskniłem się za tobą – uśmiechnęłam się w tej samej chwili poczułam, że coś się zaraz stanie nagle Peter ukląkł przede mną i powiedział – Kat kocham cię znamy się już 10 lat i stwierdziłem że w końcu czuje, że nadszedł czas. Kat czy wyjdziesz za mnie ? – Zatkało mnie. Rozejrzałam się do o koła wszyscy na mnie patrzyli. Ros była uśmiechnięta. Popatrzyłam na Roberta, wyglądał jakby był zawiedziony. Popatrzyłam na  uśmiechniętą twarz Petera. Czekał na moją odpowiedź.
-Chodź – zaprowadziłam go za ścianę – Peter ja nie wiem czy to dobry pomysł. Ja jeszcze nawet nie mam osiemnastu lat.
- Kat ja wiem ale możemy poczekać przecież do końca roku szkolnego.
- Pet nie… nie wiem muszę się zastanowić.
- Dobra będę czekał na odpowiedź pa – uśmiechną się i mnie pocałował a potem poszedł do auta
Weszłam  do budynku wszyscy nadal na mnie patrzyli podeszłam do Ros
- Kat on ci się oświadczył i co zgodziłaś się ? – złapała mnie za rękę ale gdy zobaczyła, że nie ma na niej pierścionka zrobiła dziwną minę, Rob się uśmiechnął – nie zgodziłaś się? –dopytywała się jak najęta   
- Nie  w tym rzecz powiedziałam mu, że musze się zastanowić ale nie wiem czy się zgodzę – i nagle zobaczyłam że Rob się uśmiecha i coś nagle poczułam że do Petera nic tak naprawdę nie czuje ale chyba kocham Roberta .
- Robert mogę cię na chwilę poprosić –zapytała nasza reżyserka
- Jasne już idę , pa dziewczyny – uśmiechnął się do mnie
- Ros widziałaś jak on na mnie popatrzył ja powiedziałam że chyba się nie zgodzę – powiedziałam jej a one się tylko uśmiechnęła
- Dobra Kat muszę  ci coś powiedzieć –uśmiechnęła się i powiedziała -rozmawiałam dzisiaj rano z nim i powiedział mi że chce się ciebie zapytać czy się z nim umówisz 
- Naprawdę - uśmiechnęłam się do siebie w duchu 
- Tak, tak i powiedział że chce z tobą porozmawiać jak najszybciej.

poniedziałek, 6 maja 2013

rozdział 1


Wstałam dzisiaj o 5:30 nie, nienawidziłam tak wcześnie wstawać ale nie mogłam spać. Spojrzałam na mojego chłopaka śpiącego obok mnie. Wstałam powoli z łóżka żeby go nie obudzić poszłam pod prysznic. Po gorącym prysznicu poszłam na dół do salonu. Zrobiłam sobie kawę i śniadanie. Włączyłam poranne wiadomości i oglądałam póki Peter się nie obudził.
-Hej skarbie- przywitał mnie radośnie- myślałem że jeszcze śpisz- i pocałował mnie w usta.
- Hej i nie, nie śpię obudziłam się i już nie mogłam zasnąć.
-Skarbie kiedy wyjeżdżasz na plan? – zapytał mnie
-Dzisiaj wieczorem o 20- dzień minął mi na pakowanie się do mojego wyjazdu.
***
-Pa skarbie i nie zapomnij zadzwoń zaraz ja wylądujesz-poprosił mnie i pocałował na pożegnanie
-Dobrze, dobrze obiecuje że zadzwonię zaraz ja tylko będę mogła pa- pożegnałam go  i poszłam na odprawę. Po 10 godzinach lotu do New Yorku . Zaraz po wylądowaniu zadzwoniłam do Petera. Pojechałam do hotelu i zameldowałam się. Poszłam do pokoju wzięłam prysznic i poszłam spać.
Obudziłam się o piętnaście 9, a na 10 miałam być na castingu do roli mojego filmowego partnera.
Poszłam wziąć prysznic ,po prysznicu poszłam na śniadanie i pojechałam na plan z moją przyjaciółką z którą będę grała. Na casting dojechałyśmy w 15 minut. Weszłyśmy z Rosalie do budynku w którym były przesłuchania do roli Liama mojego filmowego partnera. Przesłuchałyśmy prawie wszystkich kandydatów i żaden nie przypadł nam do gustu. Nadszedł czas na ostatniego kandydata. Był najlepszy ze wszystkich których dotąd przesłuchaliśmy.
- I jak ci się podoba, to chyba najlepszy kandydat jaki dotąd tu przyszedł- zapytała się mnie, jej widocznie też przypadł do gustu – i co bierzemy go ?
- Tak chyba tak mnie też się całkiem spodobał- uśmiechnęła się tylko i zaraz pogratulowała mu.
- Gratulacje Robert masz tę role.
- Naprawdę bardzo dziękuje- widać że go to zaskoczyło i spodobało mu się to.
-Idziemy na kawę ?- zapytała mnie Ros.
- Tak, tak chętnie się napiję kawy – z chęcią się odprężę.
-Hej Robert idziesz z nami na kawę ? – oczywiście Ros musiała go o to spytać
- Tak chętnie a wami pójdę na kawę- odpowiedział z uśmiechem – musimy się chyba lepiej poznać skoro mamy razem pracować – uśmiechnął się do mnie  i poszliśmy do samochodu.
Dojechaliśmy do kawiarni i zamówiliśmy kawę .
-Robert ty jesteś z Anglii?- dopytywała się Ros
- Tak –odpowiedział z uśmiechem kiedy kelnerka przyniosła nam kawę
- Proszę trzy kawy dla państwa -  dała z uśmiechem – czy potrzeba czegoś jeszcze?
- Nie, nie dziękujemy- odpowiedział z uśmiechem Robert
Na kawie byliśmy z dobrą godzinę  aż w końcu pojechaliśmy do hotelu.
- Cześć dziewczyny do zobaczenia jutro na planie- pożegnał nas i wszedł do swojego pokoju
-Też ci się spodobał ? – zapytała się Ros jak szłyśmy do pokojów
- Nie wiem jest całkiem, całkiem ale ja i tak mam już chłopaka, a co tobie widzę że się  spodobał
-No jest strasznie przystojny chyba jak się lepiej poznamy to się z nim umówię.
- To życzę szczęścia. Pa do jutra.
- No pa do jutra.- pożegnałyśmy się i poszłyśmy do swoich pokoi. Całą noc nie mogłam spać. Ciągle myślałam o Robercie no zaraz zwariuje przecież ja mam chłopaka.

wtorek, 30 kwietnia 2013

mała prośba:)

Piszcie w komentarzach np. czy wam się podoba i co mogło by się tam jeszcze znaleźć itp.:)

Wojna:)

Dobra kogo wolicie 
One Direction  czy Justina Bieber ? 
Piszcie w komentarzach :)

Czasami ludzie nie dają Ci spokoju tylko dlatego że coś Ci się nie podoba!

Siedziałam sobie dzisiaj na ask.fm i dałam odpowiedź na pytanie czy mi się podoba napisałam że to beznadzieja i ludzie od razu zaczęli mi pisać żebym się zamknęłam. Wkurzyło mnie to na maksa. Nawet nie można sobie pisać co się sądzi na temat czegoś bo zaraz cię krytykują.