Błagam piszcie komentarze bo nie wiem czy dalej pisać.
Mam newsa poszukuje kogoś do pisania opowiadań. Jeśli tak to piszcie na mojego maila karka00030@gmail.com lub karpab0909@wp.pl :)
niedziela, 19 maja 2013
poniedziałek, 13 maja 2013
rozdział 2
Następnego dnia obudziłam się z dziwnym wrażeniem, że coś
się dzisiaj stanie. Poszłam do łazienki się umyć. Ubrałam się i poszłam na
śniadanie. Przy śniadaniu zobaczyłam Ros i Roberta przy stole z jednym wolnym miejscem.
Podeszłam i usiadłam
-Cześć – przywitałam się z nimi
- Cześć Kat – odpowiedziała Ros z uśmiechem
- Cześć Katherine- przywitał się ze mną Rob patrząc na mnie
jakimś dziwnym wzrokiem. Zjedliśmy
śniadanie śmiejąc się prawie bez przerwy. Pojechaliśmy na plan i do pierwszej
przerwy wszystko szło dobrze. Aż go zobaczyłam przed wejściem na plan stał
Peter. Uśmiechnęłam się lekko i podeszłam do niego.
- Cześć Pet, co ty tu
robisz przecież mówiłam Ci żebyś mnie nie odwiedzał na planie.
- Wiem ale stęskniłem się za tobą – uśmiechnęłam się w tej
samej chwili poczułam, że coś się zaraz stanie nagle Peter ukląkł przede mną i
powiedział – Kat kocham cię znamy się już 10 lat i stwierdziłem że w końcu
czuje, że nadszedł czas. Kat czy wyjdziesz za mnie ? – Zatkało mnie. Rozejrzałam
się do o koła wszyscy na mnie patrzyli. Ros była uśmiechnięta. Popatrzyłam na
Roberta, wyglądał jakby był zawiedziony. Popatrzyłam na uśmiechniętą twarz Petera. Czekał na moją
odpowiedź.
-Chodź – zaprowadziłam go za ścianę – Peter ja nie wiem czy
to dobry pomysł. Ja jeszcze nawet nie mam osiemnastu lat.
- Kat ja wiem ale możemy poczekać przecież do końca roku
szkolnego.
- Pet nie… nie wiem muszę się zastanowić.
- Dobra będę czekał na odpowiedź pa – uśmiechną się i mnie
pocałował a potem poszedł do auta
Weszłam do budynku
wszyscy nadal na mnie patrzyli podeszłam do Ros
- Kat on ci się oświadczył i co zgodziłaś się ? – złapała
mnie za rękę ale gdy zobaczyła, że nie ma na niej pierścionka zrobiła dziwną
minę, Rob się uśmiechnął – nie zgodziłaś się? –dopytywała się jak najęta
- Nie w tym rzecz
powiedziałam mu, że musze się zastanowić ale nie wiem czy się zgodzę – i nagle
zobaczyłam że Rob się uśmiecha i coś nagle poczułam że do Petera nic tak
naprawdę nie czuje ale chyba kocham Roberta .
- Robert mogę cię na chwilę poprosić –zapytała nasza
reżyserka
- Jasne już idę , pa dziewczyny – uśmiechnął się do mnie
- Ros widziałaś jak on na mnie popatrzył ja powiedziałam że
chyba się nie zgodzę – powiedziałam jej a one się tylko uśmiechnęła
- Dobra Kat muszę ci coś powiedzieć –uśmiechnęła się i powiedziała
-rozmawiałam dzisiaj rano z nim i powiedział mi że chce się ciebie zapytać czy się z nim umówisz
- Naprawdę - uśmiechnęłam się do siebie w duchu
- Tak, tak i powiedział że chce z tobą porozmawiać jak najszybciej.
poniedziałek, 6 maja 2013
rozdział 1
Wstałam dzisiaj o 5:30 nie, nienawidziłam tak wcześnie
wstawać ale nie mogłam spać. Spojrzałam na mojego chłopaka śpiącego obok mnie.
Wstałam powoli z łóżka żeby go nie obudzić poszłam pod prysznic. Po gorącym
prysznicu poszłam na dół do salonu. Zrobiłam sobie kawę i śniadanie. Włączyłam
poranne wiadomości i oglądałam póki Peter się nie obudził.
-Hej skarbie- przywitał mnie radośnie- myślałem że jeszcze
śpisz- i pocałował mnie w usta.
- Hej i nie, nie śpię obudziłam się i już nie mogłam zasnąć.
-Skarbie kiedy wyjeżdżasz na plan? – zapytał mnie
-Dzisiaj wieczorem o 20- dzień minął mi na pakowanie się do
mojego wyjazdu.
***
-Pa skarbie i nie zapomnij zadzwoń zaraz ja
wylądujesz-poprosił mnie i pocałował na pożegnanie
-Dobrze, dobrze obiecuje że zadzwonię zaraz ja tylko będę
mogła pa- pożegnałam go i poszłam na
odprawę. Po 10 godzinach lotu do New Yorku . Zaraz po wylądowaniu zadzwoniłam
do Petera. Pojechałam do hotelu i zameldowałam się. Poszłam do pokoju wzięłam
prysznic i poszłam spać.
Obudziłam się o piętnaście 9, a na 10 miałam być na castingu
do roli mojego filmowego partnera.
Poszłam wziąć prysznic ,po prysznicu poszłam na śniadanie i
pojechałam na plan z moją przyjaciółką z którą będę grała. Na casting dojechałyśmy
w 15 minut. Weszłyśmy z Rosalie do budynku w którym były przesłuchania do roli
Liama mojego filmowego partnera. Przesłuchałyśmy prawie wszystkich kandydatów i
żaden nie przypadł nam do gustu. Nadszedł czas na ostatniego kandydata. Był
najlepszy ze wszystkich których dotąd przesłuchaliśmy.
- I jak ci się podoba, to chyba najlepszy kandydat jaki
dotąd tu przyszedł- zapytała się mnie, jej widocznie też przypadł do gustu – i
co bierzemy go ?
- Tak chyba tak mnie też się całkiem spodobał- uśmiechnęła
się tylko i zaraz pogratulowała mu.
- Gratulacje Robert masz tę role.
- Naprawdę bardzo dziękuje- widać że go to zaskoczyło i
spodobało mu się to.
-Idziemy na kawę ?- zapytała mnie Ros.
- Tak, tak chętnie się napiję kawy – z chęcią się odprężę.
-Hej Robert idziesz z nami na kawę ? – oczywiście Ros musiała
go o to spytać
- Tak chętnie a wami pójdę na kawę- odpowiedział z uśmiechem
– musimy się chyba lepiej poznać skoro mamy razem pracować – uśmiechnął się do
mnie i poszliśmy do samochodu.
Dojechaliśmy do kawiarni i zamówiliśmy kawę .
-Robert ty jesteś z Anglii?- dopytywała się Ros
- Tak –odpowiedział z uśmiechem kiedy kelnerka przyniosła
nam kawę
- Proszę trzy kawy dla państwa - dała z uśmiechem – czy potrzeba czegoś
jeszcze?
- Nie, nie dziękujemy- odpowiedział z uśmiechem Robert
Na kawie byliśmy z dobrą godzinę aż w końcu pojechaliśmy do hotelu.
- Cześć dziewczyny do zobaczenia jutro na planie- pożegnał
nas i wszedł do swojego pokoju
-Też ci się spodobał ? – zapytała się Ros jak szłyśmy do
pokojów
- Nie wiem jest całkiem, całkiem ale ja i tak mam już
chłopaka, a co tobie widzę że się
spodobał
-No jest strasznie przystojny chyba jak się lepiej poznamy
to się z nim umówię.
- To życzę szczęścia. Pa do jutra.
- No pa do jutra.- pożegnałyśmy się i poszłyśmy do swoich
pokoi. Całą noc nie mogłam spać. Ciągle myślałam o Robercie no zaraz zwariuje
przecież ja mam chłopaka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)