Wstałam dzisiaj o 5:30 nie, nienawidziłam tak wcześnie
wstawać ale nie mogłam spać. Spojrzałam na mojego chłopaka śpiącego obok mnie.
Wstałam powoli z łóżka żeby go nie obudzić poszłam pod prysznic. Po gorącym
prysznicu poszłam na dół do salonu. Zrobiłam sobie kawę i śniadanie. Włączyłam
poranne wiadomości i oglądałam póki Peter się nie obudził.
-Hej skarbie- przywitał mnie radośnie- myślałem że jeszcze
śpisz- i pocałował mnie w usta.
- Hej i nie, nie śpię obudziłam się i już nie mogłam zasnąć.
-Skarbie kiedy wyjeżdżasz na plan? – zapytał mnie
-Dzisiaj wieczorem o 20- dzień minął mi na pakowanie się do
mojego wyjazdu.
***
-Pa skarbie i nie zapomnij zadzwoń zaraz ja
wylądujesz-poprosił mnie i pocałował na pożegnanie
-Dobrze, dobrze obiecuje że zadzwonię zaraz ja tylko będę
mogła pa- pożegnałam go i poszłam na
odprawę. Po 10 godzinach lotu do New Yorku . Zaraz po wylądowaniu zadzwoniłam
do Petera. Pojechałam do hotelu i zameldowałam się. Poszłam do pokoju wzięłam
prysznic i poszłam spać.
Obudziłam się o piętnaście 9, a na 10 miałam być na castingu
do roli mojego filmowego partnera.
Poszłam wziąć prysznic ,po prysznicu poszłam na śniadanie i
pojechałam na plan z moją przyjaciółką z którą będę grała. Na casting dojechałyśmy
w 15 minut. Weszłyśmy z Rosalie do budynku w którym były przesłuchania do roli
Liama mojego filmowego partnera. Przesłuchałyśmy prawie wszystkich kandydatów i
żaden nie przypadł nam do gustu. Nadszedł czas na ostatniego kandydata. Był
najlepszy ze wszystkich których dotąd przesłuchaliśmy.
- I jak ci się podoba, to chyba najlepszy kandydat jaki
dotąd tu przyszedł- zapytała się mnie, jej widocznie też przypadł do gustu – i
co bierzemy go ?
- Tak chyba tak mnie też się całkiem spodobał- uśmiechnęła
się tylko i zaraz pogratulowała mu.
- Gratulacje Robert masz tę role.
- Naprawdę bardzo dziękuje- widać że go to zaskoczyło i
spodobało mu się to.
-Idziemy na kawę ?- zapytała mnie Ros.
- Tak, tak chętnie się napiję kawy – z chęcią się odprężę.
-Hej Robert idziesz z nami na kawę ? – oczywiście Ros musiała
go o to spytać
- Tak chętnie a wami pójdę na kawę- odpowiedział z uśmiechem
– musimy się chyba lepiej poznać skoro mamy razem pracować – uśmiechnął się do
mnie i poszliśmy do samochodu.
Dojechaliśmy do kawiarni i zamówiliśmy kawę .
-Robert ty jesteś z Anglii?- dopytywała się Ros
- Tak –odpowiedział z uśmiechem kiedy kelnerka przyniosła
nam kawę
- Proszę trzy kawy dla państwa - dała z uśmiechem – czy potrzeba czegoś
jeszcze?
- Nie, nie dziękujemy- odpowiedział z uśmiechem Robert
Na kawie byliśmy z dobrą godzinę aż w końcu pojechaliśmy do hotelu.
- Cześć dziewczyny do zobaczenia jutro na planie- pożegnał
nas i wszedł do swojego pokoju
-Też ci się spodobał ? – zapytała się Ros jak szłyśmy do
pokojów
- Nie wiem jest całkiem, całkiem ale ja i tak mam już
chłopaka, a co tobie widzę że się
spodobał
-No jest strasznie przystojny chyba jak się lepiej poznamy
to się z nim umówię.
- To życzę szczęścia. Pa do jutra.
- No pa do jutra.- pożegnałyśmy się i poszłyśmy do swoich
pokoi. Całą noc nie mogłam spać. Ciągle myślałam o Robercie no zaraz zwariuje
przecież ja mam chłopaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz